Od 25 września Unia Europejska stosuje tymczasowe środki ochronne wobec importu stali elektrotechnicznej. Mają chronić producentów przed presją taniego importu, przede wszystkim z Azji.

Nowe rozwiązanie obejmuje limity importowe oraz minimalne poziomy cen dla określonych rodzajów stali elektrotechnicznej. Materiał ten jest wykorzystywany m.in. w transformatorach, silnikach i urządzeniach energetycznych. Komisja Europejska rozszerza ochronę na większą część łańcucha wartości, a nie wyłącznie na podstawowy surowiec.

Znaczenie dla polskiego przemysłu

Wśród firm, które mogą skorzystać z większej ochrony rynku, Reuters wymienia polski Stalprodukt. Europejscy producenci od dawna wskazują na rosnącą presję cenową ze strony importu z Chin i innych państw. W 2025 roku Chiny odpowiadały za ponad połowę unijnego importu części kategorii stali elektrotechnicznej.

Środki są tymczasowe i będą podlegały dalszej ocenie. Ich skuteczność zależy od tego, czy ograniczą import po cenach uznawanych za zaniżone, a jednocześnie nie podniosą nadmiernie kosztów dla europejskich producentów transformatorów i urządzeń elektrycznych. Dla Polski temat jest istotny zarówno z punktu widzenia hutnictwa, jak i modernizacji sieci energetycznych. Ochrona rynku ma więc dwa cele: dać europejskim producentom czas na dostosowanie oraz ograniczyć sytuacje, w których importowana stal trafia do UE po cenach trudnych do osiągnięcia dla miejscowych zakładów przy podobnych kosztach energii i pracy.

Źródła

Reuters: https://www.reuters.com/business/energy/eu-impose-provisional-safeguards-protect-electrical-steel-imports-2026-09-18/

REKLAMA Miejsce dla Twojej marki w Prasarium Dotrzyj do tysięcy zaangażowanych czytelników codziennie. Sprawdź ofertę

Formaty reklamowe wewnątrz artykułu

Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.

Inline / native 750 × 200
Inline / native 750 × 200
Large rectangle 336 × 280
Large rectangle 336 × 280
Medium rectangle 300 × 250
Medium rectangle 300 × 250

Zobacz stronę „Reklama i współpraca”