Ceny części fizycznych dostaw ropy do Europy przekroczyły 130 dolarów za baryłkę. Rynek reaguje na zakłócenia dostaw z Bliskiego Wschodu i problemy z saudyjską infrastrukturą.
Według danych z rynku ładunek Forties z Morza Północnego był wyceniany na 136,75 dolara za baryłkę. Europejscy odbiorcy szukają alternatywnych dostaw po ograniczeniu załadunków w saudyjskim porcie Yanbu.
Europa płaci premię za dostępne ładunki
Zakłócenia wiążą się z wyłączeniem rurociągu East-West i anulowaniem części dostaw planowanych na drugą połowę września. Fizyczna ropa może być wyceniana wyżej niż kontrakty terminowe, bo dotyczy realnych ładunków dostępnych w krótkim terminie.
W środę kontrakty na ropę nieco spadły po danych o wzroście zapasów w USA, ale rynek pozostaje nerwowy. Skala ryzyka zależy przede wszystkim od tempa przywracania dostaw i bezpieczeństwa szlaków eksportowych.
Rynek fizyczny i rynek kontraktów terminowych nie zawsze poruszają się identycznie. Cena konkretnej dostawy zależy od jakości ropy, miejsca załadunku, kosztu transportu i dostępności surowca w danym regionie. Dlatego wzrost notowań ładunków Forties powyżej 130 dolarów nie oznacza, że każda baryłka na świecie kosztuje tyle samo. Jednocześnie najnowsze dane o zapasach w USA mogą ograniczać presję na kontrakty futures. Dla europejskich rafinerii kluczowe pozostają faktyczna dostępność ładunków i koszty zastąpienia zakłóconych dostaw.
Źródła
Reuters: https://www.reuters.com/business/energy/some-physical-oil-cargoes-top-130-barrel-nearing-aprils-record-saudi-disruptions-2026-09-15/
Reuters – rynek ropy: https://www.reuters.com/business/energy/oil-falls-us-crude-inventories-rise-despite-saudi-supply-concerns-2026-09-16/
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
