Polska Grupa WB i norweski Kongsberg Defence & Aerospace podpisały podczas MSPO w Kielcach umowę o współpracy w obszarze systemów bezzałogowych. Porozumienie ma otworzyć drogę do wspólnego rozwoju rozwiązań łączących polskie kompetencje w dronach i systemach dowodzenia z norweskimi technologiami obronnymi.
Drony stają się pełnoprawnym segmentem przemysłu obronnego
Wojna w Ukrainie przyspieszyła rozwój bezzałogowców z roli wyspecjalizowanego dodatku do jednego z podstawowych narzędzi rozpoznania i rażenia. Firmy, które potrafią połączyć płatowiec, łączność, sensory i system dowodzenia, uzyskują przewagę większą niż producenci pojedynczych elementów.
Grupa WB od lat rozwija polskie systemy bezzałogowe i elektronikę wojskową. Kongsberg ma silną pozycję w rakietach, systemach dowodzenia i sensorach. Wspólne projekty mogą więc dotyczyć nie tylko samego drona, ale także integracji z innymi środkami walki i wymiany danych na polu bitwy.
Rząd chce inwestycji, nie tylko importu
Wiceminister obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła przy okazji podpisania porozumienia, że zagraniczna firma zainteresowana polskimi zamówieniami powinna inwestować i współtworzyć produkty z krajowym przemysłem. To coraz wyraźniejszy warunek stawiany przy dużych programach modernizacyjnych.
Na razie umowa jest ramą współpracy, a nie informacją o konkretnym kontrakcie dla wojska. Z punktu widzenia rynku najważniejsze będzie więc to, jakie projekty zostaną wskazane jako pierwsze, gdzie będzie odbywać się produkcja i jaki udział w wartości produktów przypadnie zakładom w Polsce.
Obie firmy mają komplementarne kompetencje. WB Group rozwija m.in. systemy łączności, dowodzenia i bezzałogowce, a Kongsberg jest mocny w systemach rakietowych i sensorach. Integracja może tworzyć rozwiązania, w których dron nie jest samodzielnym urządzeniem, lecz elementem większej sieci rozpoznania i rażenia.
Współpraca przemysłowa ma także znaczenie eksportowe. Produkt opracowany wspólnie przez firmy z dwóch państw NATO może mieć łatwiejszy dostęp do klientów korzystających już z rozwiązań jednego z partnerów. To jednak zależy od certyfikacji, podziału praw do technologii i zdolności do seryjnej produkcji.
Dla polskiego przemysłu szczególnie istotne będzie, czy projekty przełożą się na realne kompetencje pozostające w kraju. Sama integracja gotowych komponentów daje mniejszy efekt niż wspólne prace badawcze, rozwój oprogramowania i produkcja kluczowych elementów.
Źródła
Bankier.pl / PAP Biznes: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Polska-firma-zbrojeniowa-laczy-sily-z-norweskim-gigantem-Jest-umowa-9193643.html
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
