Gen. Ołeh Iwaszczenko, szef ukraińskiego wywiadu wojskowego, ostrzega przed wzrostem rosyjskich prowokacji wobec wschodniej flanki NATO. W jego ocenie Polska należy do państw, wobec których Moskwa może sprawdzać próg reakcji Sojuszu.
Sześć narzędzi nacisku
Iwaszczenko wymienił m.in. naruszenia przestrzeni powietrznej, prowokacje przy granicach, sabotaż, operacje pod obcą flagą, cyberataki i dezinformację. Ich wspólnym celem miałoby być badanie odporności państw NATO bez przekraczania progu, który automatycznie uruchomiłby odpowiedź całego Sojuszu.
Polska w centrum ryzyka
Położenie Polski sprawia, że każde działanie na styku Białorusi, obwodu królewieckiego i Ukrainy ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa kraju. W ostatnich latach Warszawa wielokrotnie wzmacniała ochronę granic, obronę powietrzną i cyberbezpieczeństwo.
Ukraiński wywiad ocenia, że presja może rosnąć wraz z przedłużaniem się wojny i próbami ograniczenia zachodniego wsparcia dla Kijowa.
Test wiarygodności Sojuszu
Najważniejsze pytanie dotyczy nie pojedynczego incydentu, lecz reakcji politycznej NATO. Jeżeli działania poniżej progu otwartej agresji pozostają bez kosztu, mogą zachęcać do kolejnych prób. Dlatego państwa wschodniej flanki coraz mocniej domagają się wspólnych procedur reagowania na sabotaż, drony i operacje informacyjne.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
