Około 23 proc. polskich przedsiębiorstw deklaruje korzystanie ze sztucznej inteligencji, ale pełną gotowość technologiczną i kompetencyjną ma około 6 proc. firm. Ta luka tworzy duży rynek dla dostawców oprogramowania, chmury, cyberbezpieczeństwa, szkoleń i doradztwa.

Firmy eksperymentują szybciej, niż budują kompetencje

Dane przywoływane przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości pokazują, że sztuczna inteligencja wyszła już poza etap ciekawostki, ale wciąż nie stała się dojrzałym standardem organizacyjnym. Około 23 proc. firm korzysta z AI. Jednocześnie tylko około 6 proc. deklaruje pełną gotowość technologiczną i kompetencyjną do strategicznego wykorzystania tej technologii.

Różnica jest jeszcze bardziej widoczna przy porównaniu wielkości przedsiębiorstw. PARP wskazuje, że duże i średnie firmy korzystają z AI niemal dwa razy częściej niż mikroprzedsiębiorstwa. To oznacza, że mniejsze firmy ryzykują powstanie luki produktywności, jeśli nie będą miały dostępu do prostych narzędzi, kompetencji i finansowania wdrożeń.

Jednocześnie 73 proc. badanych firm uznaje wdrażanie AI za ważne na tle innych priorytetów, a 89 proc. spodziewa się wzrostu znaczenia technologii w ciągu trzech lat. Popyt deklarowany jest więc znacznie większy niż obecny poziom dojrzałości. Dla dostawców technologii to sytuacja atrakcyjna, ale wymagająca: klienci nie potrzebują wyłącznie kolejnej licencji, lecz pomocy w przełożeniu narzędzia na proces biznesowy.

Największy rynek jest między licencją a wdrożeniem

Komercyjna szansa powstaje w warstwie integracji. Firma może kupić dostęp do modelu AI w kilka minut, ale trudniejsze jest bezpieczne podłączenie go do dokumentów, CRM, obsługi klienta, procesów sprzedażowych czy analityki. Potrzebne są polityki bezpieczeństwa, zarządzanie uprawnieniami, szkolenia i mierzenie efektu finansowego.

Do tego dochodzą obowiązki regulacyjne. Prasarium opisywało wcześniej, że sierpień zmienia reguły dla systemów AI wysokiego ryzyka. Dla przedsiębiorstw oznacza to, że inwestycja w sztuczną inteligencję coraz częściej musi obejmować także compliance i dokumentację.

Dla reklamodawców z sektora B2B najbardziej perspektywiczne segmenty to chmura, cyberbezpieczeństwo, SaaS, szkolenia, konsulting, automatyzacja procesów i rozwiązania branżowe. Wyzwaniem będzie język komunikacji. Firmy, które dopiero zaczynają, rzadko kupują „AI” jako abstrakcyjną technologię. Kupują skrócenie czasu obsługi klienta, szybsze przygotowanie oferty, automatyczne raportowanie albo mniejszą liczbę błędów.

Rynek będzie więc premiował dostawców, którzy pokażą konkretny zwrot z inwestycji. Liczba 23 proc. mówi, że adopcja już trwa. Liczba 6 proc. pokazuje natomiast, jak duża część rynku wciąż znajduje się przed etapem dojrzałego wdrożenia.

Małe firmy potrzebują prostszej oferty

Największą niewiadomą pozostaje segment mikroprzedsiębiorstw. Duże firmy mogą zatrudnić zespół danych, zewnętrznego integratora i prawników, podczas gdy mała firma oczekuje rozwiązania działającego niemal od razu. To tworzy przestrzeń dla gotowych pakietów branżowych: AI dla biura rachunkowego, sklepu internetowego, kancelarii, firmy usługowej czy małego producenta.

Warunkiem wzrostu jest jednak zaufanie. Przedsiębiorcy muszą wiedzieć, gdzie trafiają ich dane, kto ma do nich dostęp i czy rozwiązanie nie narusza tajemnicy handlowej lub danych klientów. Dlatego dostawca AI coraz częściej będzie sprzedawał jednocześnie funkcję, bezpieczeństwo i zgodność z regulacjami.

Dla rynku reklamowego B2B jest to atrakcyjna sytuacja. Liczba potencjalnych klientów jest duża, ale ich wiedza i gotowość różnią się znacząco. Skuteczna komunikacja powinna więc segmentować odbiorców według poziomu dojrzałości, a nie traktować wszystkie firmy jako jedną grupę zainteresowaną tym samym produktem.

Źródła

Formaty reklamowe wewnątrz artykułu

Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.

Inline / native 750 × 200
Inline / native 750 × 200
Large rectangle 336 × 280
Large rectangle 336 × 280
Medium rectangle 300 × 250
Medium rectangle 300 × 250

Zobacz stronę „Reklama i współpraca”