Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze ogłaszające stan nadzwyczajny w obszarze bezpieczeństwa sieci energetycznej. Część zagranicznego sprzętu ma zostać wykluczona z kluczowych systemów.
Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie, które ma ograniczyć wykorzystanie części zagranicznych komponentów w amerykańskiej sieci elektroenergetycznej. Biały Dom uzasadnia decyzję ryzykiem dla bezpieczeństwa narodowego.
Rozporządzenie dotyczy urządzeń wykorzystywanych w systemach przesyłowych dużej mocy. Administracja wskazuje, że sprzęt pochodzący z państw uznawanych za zagrożenie może tworzyć podatności techniczne, umożliwiać zdalny dostęp albo utrudniać reakcję w sytuacji kryzysowej.
Energetyka staje się częścią wojny technologicznej
Decyzja wpisuje się w szerszą politykę ograniczania zależności technologicznych od Chin. Wcześniej podobne obawy dotyczyły telekomunikacji, półprzewodników, infrastruktury chmurowej i falowników wykorzystywanych w energetyce odnawialnej.
Sieć elektroenergetyczna jest szczególnie wrażliwą częścią infrastruktury krytycznej. Awaria dużych transformatorów lub systemów sterowania może mieć skutki obejmujące całe regiony, a ich wymiana trwa miesiące.
Dla producentów spoza USA rozporządzenie oznacza dodatkowe kontrole i możliwe wykluczenie z rynku. Dla Europy jest to również sygnał, że kryterium bezpieczeństwa coraz częściej będzie decydować o zamówieniach infrastrukturalnych obok ceny i parametrów technicznych.
Źródła
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
