Resort finansów ponownie proponuje specjalną daninę dla części firm paliwowych. Stawka ma wynosić 60 proc., ale podatek nie byłby liczony od całego zysku, tylko od nadwyżki ponad ustaloną marżę referencyjną.
Według opublikowanych założeń podstawą ma być część przychodów ze sprzedaży paliw ciekłych osiągnięta od marca do grudnia 2026 roku ponad poziom wynikający ze średniej marży z 2025 roku, powiększonej o 20 proc. Rząd szacuje, że mechanizm mógłby przynieść około 4 mld zł. Objęci nim mają być producenci i podmioty handlujące paliwami z zagranicą.
Kluczowe pytanie: kto ostatecznie poniesie koszt
Podatek od nadzwyczajnych zysków ma przejąć część dodatkowej marży powstałej w okresie wysokich cen paliw. Ekonomiczny efekt zależy jednak od reakcji rynku. Jeżeli firmy przerzucą część kosztu na ceny hurtowe, część obciążenia może wrócić do kierowców i przedsiębiorstw transportowych. Jeżeli konkurencja ograniczy taką możliwość, większa część podatku pozostanie po stronie marż sektora.
To drugie podejście rządu do rozwiązania tego typu po wcześniejszym sporze wokół podobnej ustawy. Dlatego dla rynku ważna będzie nie tylko sama stawka 60 proc., lecz także ostateczne brzmienie przepisów, terminy rozliczeń i sposób obliczania marży referencyjnej. Na tym etapie mowa o projekcie, a nie o obowiązującym już podatku.
Money.pl, 14.09.2026
https://www.money.pl/gospodarka/kolejne-podejscie-rzad-ujawnil-szczegoly-propozycji-nowego-podatku-7329383298226272a.htmlRzeczpospolita, 26.09.2026
https://www.rp.pl/budzet-i-podatki/art45139671-rzad-wraca-z-podatkiem-od-nadmiarowych-zyskow-sa-zalozenia-do-projektu-ustawy
Formaty reklamowe wewnątrz artykułu
Reklamy wplecione między akapity najlepiej działają w układzie poziomym lub prostokątnym.
